czwartek, 3 września 2015

, , , ,

Wrześniowe nowości - recenzja


Cześć dziewczyny!

Dzisiaj post o dwóch nowościach w mojej kosmetyczce, a mowa tutaj o podkładzie Rimmel Lasting Finish 25h Nude i rozświetlaczu Lovely Silver Highliter. Zakup tego podkładu chodził za mną już długo, a teraz jest promocja w rossmannie i można go kupić za 20,99zł. Natomiast zakupienie rozświetlacza było związane z tym, że ostatnio na wielu blogach jest o rozświetlaczach, a RedLipstickMonster na swoim kanale na youtubie mówiła, że ten z Lovely jest podobny do Mary-Lou Manizer. To mój pierwszy rozświetlacz więc dowiecie się jakie mam o nim zdanie i czy jest to efekt, który mi się podoba :)


 
Zacznijmy od podkładu Rimmela. Mam kolor 010 Light Porcelain, jest to najjaśniejszy kolor. Jak go tylko zobaczyłam w tubce to bałam się, że będzie za ciemny i nałożyłam go na rękę w domu i już myślałam, że też będzie za ciemny ale kiedy nałożyłam go na twarz to był absolutnie strzał w 10, wręcz idealnie stapia się z moją skórą. Konsystencja jest kremowa, trochę gęsta i lepka. Nie ma niesamowitego krycia, ale ma średnie i mi ono pasuje, ale najważniejsze, że nie daje efektu maski na twarzy. Mam cerę tłustą i żaden podkład nie wytrzymuje na niej długo, a ten po prostu wytrzymuje do 8h u mnie i nawet nie świecę się bardzo po tych 8h. Jak na razie nie zapycha mi skóry twarzy i mam nadzieję, że tak zostanie :) Jedyny minus ma taki, że z tej tubki lubi wypływać ten podkład.





Natomiast jeśli chodzi o rozświetlacz, to jak już wspominałam to mój pierwszy taki produkt. Kupiłam go na spróbowanie i się zakochałam w tym subtelnym efekcie rozświetlenia na mojej twarzy. Jedyny minus z mojej strony jest taki, że te drobinki potem są wszędzie na rękach tak jak od nie których cieni.



Dzisiaj w poście bardzo krótko, ale niestety muszę wracać do nauki na biologię :( Postaram się dodawać posty w miarę często, na tyle na ile czas mi pozwoli. 

Do następnego, Karolina! ;*

Share:

8 komentarzy:

  1. Ten rozświetlacz już od dawna za mną chodzi, ale w moim rossmannie nigdy go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam ostatni jaki był, więcej było tego Gold Highlighter. Ale ostatnio szafa Lovely w rossmannach u mnie ma same pustki :(

      Usuń
  2. Ostatnio też chciałam kupić ten podkład, ale ostatecznie zdecydowałam się na Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja ostatecznie wybrałam ten, ale zobaczymy może zdecyduję się później na inny bo póki co z tego jestem absolutnie zadowolona :))

      Usuń
  3. Rozświetlacz mam w wersji gold. U mnie łatwo je dostać. najlepiej iść rano, zawsze jest kilka-kilkanaście sztuk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio właśnie jak byłam kupić róż, to było ich bardzo dużo :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)