sobota, 5 grudnia 2015

, , , ,

Ulubieńcy miesiąca | listopad 2015


Cześć dziewczyny!

Grudzień się już zaczął więc pora zrobić podsumowanie ulubieńców z listopada. Przedstawię kilka produktów, które stały się moimi ulubionymi w ostatnim czasie lub po prostu bardzo często ich używam czyli codziennie :) Dzisiaj bardzo krótko o czterech produktach.


 
Na pierwszy ogień dzisiaj idzie puder Rimmel Lasting Finish 25H. Przez długi czas miałam chęć kupienia go i ostatecznie w końcu go kupiłam. Zakochałam się w nim całkowicie. Puder jest lekki i jedwabisty. Idealnie się wtapia w skórę i nie daje efektu maski. A z podkładem Rimmel Lasting Finish 25H Nude (recenzja tu) sprawuje się idealnie. Puder ma również gąbeczkę i lusterko. Jednak uważam, że lusterko mogło by być pod pokrywką, a nie pod pudrem. Cena pudru w rossmannie to ok. 34zł. 
 




Następny produkt to tusz do rzęs firmy Miss Sporty. Nie jest to mój pierwszy tusz tej firmy. Bardzo lubię ich tusze są tanie i dobre. Jednak tym razem skusiłam się na inną wersję a mianowicie Pump Up Booster Furious Volume. Tusz ma nietypową szczoteczkę i dlatego długo zwlekałam z zakupieniem tego produktu. Nietypowa szczoteczka sprawdza się dobrze. Oczywiście są lepsze i gorsze dni jej używania. Tusz ten pogrubia rzęsy, ale nie jest to przytłaczający efekt. Cena tego tuszu w rossmannie to ok. 16zł
Na pewno w najbliższym czasie pojawi się porównanie trzech tuszy tej marki ;)



Kolejny produkt  już pojawił się kiedyś na blogu. Mowa tutaj o perłowym cieniu Golden Rose. Zdarzyło mi się go używam ostatnio pomimo ciągłego używania paletki Sleek. Odkąd mam tą paletkę to przestałam używać perłowych cieni i używam tylko matowych. Jednak ten cień fajnie się komponuje z tymi z paletki Sleek :) Lekki, beżowy i delikatny w sam raz na co dzień i na wieczór.




Ostatni produkt to Maybelline Color Tattoo 24HR. Recenzja pojawiła się ostatnio więc nie mam zamiaru się nad nim rozwodzić ponownie. Idealny produkt sprawdzający się jako baza pod cienie. Więcej o nim tutaj



A co było waszymi ulubieńcami w listopadzie? 

 

Do następnego, Karolina! ;*

Share:

8 komentarzy:

  1. Ten tusz jaką ma dziwną szczoteczkę :) jak chcesz to zapraszam do mnie na ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna ale się sprawdza nieźle w używaniu ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten cień z GR - jaki to numer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden Rose Silky Touch Pearl Eyeshadow nr 104, cena to ok. 9-10 zł

      Usuń
  3. Ten tusz ma rzeczywiście kosmiczną szczoteczkę :) ciekawa jestem jak prezentuje się na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia będą w kolejnym poście jak zrobię porównanie trzech tuszy Miss Sporty ;)

      Usuń
  4. Tusze z Miss Sporty miałam i cały czas używam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)