sobota, 20 sierpnia 2016

,

Pokaż swoje naturalne piękno - konkurs

Cześć dziewczyny!

Postanowiłam wziąć udział w konkursie "Pokaż swoje naturalne piękno", ale zanim pokażę Wam kilka zdjęć i odpowiem na konkursowe pytanie, to chciałam Wam wyjaśnić czym jest naturalne piękno dla mnie.

Gdyby ktoś mnie zapytał o naturalne piękno jakiś czas temu to bym powiedziała, że ktoś jest naturalnie piękny. I to byłby mój błąd i teraz to wiem, bo naturalne piękno to coś głębszego.
Naturalnie piękny jest każdy z nas. Nie ważne jakie pochodzenia ktoś jest, jaki ma kolor skóry, oczu czy włosów i czy jego włosy są proste czy kręcone, czy ktoś jest niski czy wysoki albo czy jest szczupły i wysportowany czy grubszy. Nie ważne są te rzeczy, bo one czynią nas różnych od siebie i sprawiają, że jesteśmy tym kim jesteśmy i przez to każdy jest wyjątkowy, czyli piękny naturalnie. Żeby spojrzeć na to w ten sposób potrzeba pewnego kroku, który jest bardzo trudny, ale bardzo ważny i mowa tutaj o akceptacji samego siebie. Akceptacja siebie to klucz do sukcesu. Akceptując siebie sprawisz, że inni zaakceptują Ciebie. Nie ważne jak wyglądasz i co lubisz to jesteś piękny i nie musisz chować się za maską makijażu czy za zachowaniem, nie stawaj się kimś kim nie jesteś. Po prostu bądź sobą i zaakceptuj siebie.
Wyjaśnię to krótko na własnym przykładzie. Przez długi czas uważałam, że jestem brzydka bo jestem niska, mam cerę problematyczną itd. Chowałam się za warstwą makijażu i rozpuszczonymi włosami, workowatymi ubraniami itd. Ale kilka miesięcy temu zaczęłam siebie akceptować. Zaczęłam od zaakceptowania swojego ciała, spinać włosy (zawsze uważałam, że źle wyglądam w spiętych włosach, ale dzięki kilku osobom, które powiedziały, że ładnie wyglądam w spiętych włosach to zaczęłam je częściej spinać), zaczęłam malować się mniej (bo nie raz mniej znaczy więcej), oraz ostatecznym krokiem było coś dla mnie nie do pomyślenia przez długi czas, czyli wyjście z domu bez makijażu. Teraz w pełni wyjdę bez makijażu bo akceptuję siebie i to, że mam sińce pod oczami, wypryski, tłustą cerę itd.
To wszystko jest do zrobienia i sprawi, że nie będziecie nieśmiali, a będziecie sobą. Sprawi, że każdy z Was będzie naturalnie piękny i wy będziecie sobie zdawać z tego sprawę.

Jeśli chodzi o makijaż, to on powinien podkreślać wasze atuty, a nie być maską. Nie trzeba nakładać nie wiadomo jakiej warstwy, a wystarczy subtelne ukrycie niedoskonałości, aby przykuwano uwagę na waszych atutach.
Mój delikatny makijaż to głównie podkład, korektor, puder, róż, brązer, tusz do rzęs, cień do brwi i odrobina rozświetlacza, a czasem beżowy cień i bardzo delikatna kreska zrobiona krędką i potem roztarta oraz nawilżająca pomadka do ust. To tak na prawdę nie dużo w porównaniu do mojego maksymalnego makijażu.

( Po lewej bez makijażu, a po prawej z  makijażem bez cienia i kredki)

( Po lewej makijaż bez cienia i kredki, a po prawej z cieniem i kredką)


Dla porównania pokażę wam zdjęcie w pełnym makijażu, gdzie stawiam na podkreślenie oczu i ust.





Dlaczego wybieram kosmetyki mineralne?
Ponieważ jako posiadaczka cery problematycznej, nie chcę jej dodatkowo obciążać chemią i pogarszać jej stanu. Kosmetyki mineralne pozwalają mi na naturalny makijaż i pomaga w walce z wydzielającym się sebum oraz wypryskami.



Bardzo Was proszę o głosy! :)



zBLOGowani.pl
Share:

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)