sobota, 17 września 2016

, , , ,

Moje osiemnaste urodziny

Cześć dziewczyny!

W poniedziałek miałam swoje osiemnaste urodziny i dostałam kilka ciekawych prezentów, którymi chciałabym się z Wami podzielić :)
Osiemnaste urodziny... Dla wielu to coś długo wyczekiwane czyli pełnoletność, ale czy tak było ze mną? Gdyby ktoś się mnie zapytał rok temu to owszem odpowiedziałabym, że nie mogę się doczekać tego kiedy będę pełnoletnie, a teraz jak jest? Od około 6 miesięcy miałam odczucie, że to tylko kolejne urodziny i kolejna liczba. Dlatego nie czuję tego, że mam osiemnaście lat. Żyję dokładnie w ten sam sposób i nic się nie zmieniło i czuję się z tym bardzo dobrze ;)


Dostałam bardzo praktyczne prezenty z których jestem zadowolona i to bardzo. Przyznam, że nawet nie sądziłam, że wszystkie prezenty przypadną mi do gustu aż tak bardzo. Każdą biżuterią czy paletką cieni jestem zachwycona w 1000%.

Biżuteria:

Osobiście nie cierpię kupować sobie biżuterii, bo zawsze mi szkoda na to wydawać pieniędzy. Dlatego kiedy zobaczyłam pudełeczka z biżuterią to byłam mile zaskoczona i szczęśliwa, bo się zakochałam w każdej zawartości pudełeczka.

Zacznę od pięknej bransoletki z Apartu, którą dostałam od kuzynki i kuzyna. Jest bardzo delikatna i piękna. Uwielbiam ją nosić bo można ją nosić także na co dzień. Niestety zdjęcie nie chce oddać jej w całości i wyszła bardzo ciemna :(


Następną rzeczą będzie bransoletka od mojej cioci. Również jest bardzo piękna. Co prawda jeszcze jej nie nosiłam, ale na pewno w najbliższym czasie nadejdzie ten dzień :)


 

Ostatnią rzeczą z biżuterii jest piękny naszyjnik z Apartu. Dostałam go od mojej najlepszej przyjaciółki, która mieszka od prawie 12 lat we Włoszech i przyjechała do Polski specjalnie na moje urodziny. Jeśli chodzi o ten naszyjnik to zakochałam się w nim całkowicie, ponieważ tak bardzo pasuje do mnie i jest tak piękny i delikatny. No po prostu cudo <3 I tak jak w przypadku bransoletki z Apartu, mój aparat nie chce zrobić idealnego zdjęcia :(

 

Paletki cieni:

Przyznam, że jeśli chodzi o paletki cieni to jestem zaskoczona ponieważ spodziewałam się tylko jednej i to od jednej siostry, a jak się okazało kolejną dostałam od drugiej siostry i jeszcze jedną od przyjaciółki. Ze wszystkich trzech paletek jestem bardzo zadowolona, bo pięknie prezentują się na oczach i dodatkowo wszystkie są w mojej ulubionej kolorystyce czyli brązy i róże.



A teraz przyszła pora na ostatni prezent czyli ten najbardziej wyczekiwany przeze mnie. O nim wiedziałam od roku bo to obiecał mi tata. A tym prezentem jest coś upragnionego przeze mnie od wielu lat. Mowa tutaj o... tatuażu. Dawno nie byłam czymś tak podekscytowana jak tym. 
Post o tatuażach na pewno pojawi się w nie dalekiej przyszłości, najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu.

 
Share:

14 komentarzy:

  1. Naszyjnik przepiękny!! :)

    Spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego ! Fajne prezenty, taki naszyjnik z Apartu to bym też chętnie widziała u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prezenty kochana! Stóweczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spełnienia marzeń w takim razie! :) a prezenty super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne prezenty i przepiękna liczba :) 18 mieć lat ach... sama bym chciała:D obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Jedni wyczekują pełnoletności, a dla mnie to tylko kolejna liczba :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)