poniedziałek, 24 października 2016

, , , , , , ,

Moja pielęgnacja cery tłustej | 2016

Cześć dziewczyny!

Zacząć chciałam od przeproszenia, bo ten post miał się pojawić prawie dwa tygodnie temu, ale niestety rozłożyła mnie choroba i na nic nie miałam siły, a do tego miałam tyle sprawdzianów, że nie wiedziałam jak się nazywam. Ale wracam już prawie całkowicie zdrowa i z nową energią do działania i w planach jest nowa seria, która pojawi się na blogu już niebawem.
 Na dzisiaj przygotowałam post o pielęgnacji. Coś innego niż zwykle, bo same recenzje produktów to nuda. Ten post chciałam już napisać długi czas, bo z własnego doświadczenia wiem, że każda która ma cerę tłustą ma problem z jej pielęgnacją i nie wie co robić, albo robi coś źle. Przyznam, że sama należałam do drugiego typu przez długi czas, ale ważne jest, żeby w porę się dowiedzieć co się źle robi. Dlatego chcę wam przedstawić kilka punktów mojej pielęgnacji twarzy.

1. Nawilżanie: 

Na pierwszy plan pójdzie coś co jest najważniejsze, a i tak większość myśli, że cerę tłustą powinno się wysuszać. I sama tak myślałam przez wiele lat, ale teraz już wiem, że to był błąd i cerę tłustą tak jak każdą inną powinno się nawilżać. Dlatego do nawilżania mojej cery używam kilku produktów.

  

Bielenda "Młodzieńczy blask" - matujący krem ultra nawilżający:

Jako pierwszy chcę wam przedstawić krem, który stosuję tylko na dzień, rano i jako bazę pod makijaż. Krem ma bardzo lekką i trochę lepką formułę, dlatego twarz wygląda po nim świeżo i młodzieńczo. Nie matowi całkowicie twarzy, chociaż u mnie ograniczył matowienie w 80-90%. Do tej pory zawsze świeciła mi się cała twarz, a teraz tylko nos (chociaż to muszę jeszcze sprawdzić, ponieważ obecnie mam katar i możliwe, że to tylko przez ścieranie podkładu i pudru chusteczkami). Na noc go nie używam, ponieważ nie nawilża całkowicie, ale na dzień nadaje się idealnie, bo nie jest ciężki i nie zapycha porów oraz nie pogarsza stanu makijażu.

Ziaja Oczyszczanie liście manuka - krem nawilżający korygująco-ściągający:

Ostatnio bardzo się polubiłam z komsetykami firmy Ziaja i mam ich coraz więcej, a o to jeden z nich. Ten krem używam nie za często, ale kiedy go używam? Kiedy wrócę do domu i wiem, że nigdzie nie wychodzę to po zmyciu makijażu nakładam właśnie ten krem.  Nawilża moją cerę, ale jej nie matowi (akurat w domu to mi nie potrzebne więc to mnie nie zraża do tego kremu). Początkowo próbowałam go używać pod makijaż, ale niestety jest za tłusty i ciężki, mój makijaż po kilku godzinach wyglądał źle i świeciłam się jak kula dyskotekowa.

Ziaja Oczyszczanie liście manuka - krem mikrozłuszczający:

Krem ten zawiera kwas migdałowy i jest przeznaczony na noc i tak właśnie go używam. Krem ten nie jest ciężki, ale bardzo dobrze nawilża skórę twarzy. Wygładza cerę, ale także pomaga w walce z wypryskami, ponieważ nie powoduje ich powiększania, ale wspomaga ich gojenie. 

2. Mycie twarzy:
Wiele osób myśli, że cerę tłustą trzeba wysuszać również za pomocą produktów do mycia i to jest właśnie błąd. Cerę tłustą należy myć delikatnymi produktami, które oczyszczą naszą cerę, ale jej nie wysuszą i tutaj w moim przypadku sprawdza się świetnie produkt nie przeznaczony do mycia twarzy... Jest nim żel do higieny intymnej. Jest delikatny, nie wysusza, oczyszcza i domywa resztki produktów do makijażu, ale także nawilża.


3. Peelingi:

Kolejną ważną rzeczą są peelingi, które złuszczą nam stary naskórek, odświeżą naszą skórę i ujednolicą ją. Obecnie używam trzy rodzaje peelingów, które stosuję na zmianę i są to peeling w postaci pasty oraz peeling enzymatyczny.  


Under20  Intense Anti Acne:

Jest to peeling, który używam jeśli stosuję peeling rano po umyciu twarzy. Peeling ten złuszcza naskórek, głęboko oczyszcza, wygładza cerę, ale trochę ją przesusza dlatego ważne jest by użyć po nim kremu. Czy zauważyłam, że wspomaga walkę z niedoskonałościami? Owszem, minimalną, bo minimalną, ale jakaś faktycznie jest. 


Ziaja liście manuka - pasta do głębokiego oczyszczania: 

Tą pastę stosuję od około 3 miesięcy i przez około miesiąc byłam bardzo zadowolona, a obecnie jestem połowicznie zadowolona. Świetnie oczyszcza moją skórę, ale nie jestem pewna, czy większa ilość wyprysków pojawia się przez tą pastę czy następny produkt. Dlatego na jakiś czas zaprzestanę używania tej pasty, aby dowiedzieć się czy to ona wywołuje u mnie nie pożądany efekt. 


Ziaja peeling enzymatyczny: 

Ten produkt stosuję na zmianę z pastą i jak na razie ten produkt sprawia się bardzo dobrze, ponieważ złuszcza naskórek, odświeża moją cerę i także ją ujednolica, i nie podrażnia jej co przy wielu peelingach się zdarza.

4.  Ręcznik:

Dla jednych jest to rzecz oczywista, a dla innych nie. A więc o co chodzi z tym ręcznikiem? Chodzi o to, żeby mieć osobny ręcznik do wycierania twarzy, żeby nie rozprowadzać zarazków z całego ciała na naszą twarz i do oczu, a przy cerze problematycznej to szczególnie ważne, by samemu nie pomagać w pojawianiu się nieprzyjaciół na naszej twarzy.

5. Maseczki:

Ostatni ważny punkt, to maseczki. Obecnie najczęściej stosuję jedną maseczkę, która sprawdza się przy cerze problematycznej i jest to maseczka z aspiryny o której już pisałam tutaj. Początkowo podchodziłam bardzo sceptycznie do tej maseczki, ale po jej zastosowaniu zauważyłam poprawę w mojej cerze. Aspiryna działa bakteriobójczo i przez to wspomaga leczenie niedoskonałości i sprawia, że trochę blakną. Jednakże, nie wolno jej stosować więcej niż raz w tygodniu ponieważ aspiryna wysusza skórę i u osób z cerą tłustą może doprowadzić do nadmiernej produkcji sebum. 


O to kilka rad ode mnie związanych z pielęgnacją cery tłustej. Mam nadzieję, że wam się przydadzą. A wy jak radzicie sobie z cerą tłustą i problematyczną?

Do następnego, Karolina! ;*

 
 

 


 

 
Share:

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)