środa, 1 lutego 2017

, , , ,

Top 5 jesienno-zimowe pomadki

Cześć dziewczyny!

Zaczął się właśnie nowy miesiąc więc normalnie teraz pojawiłby się post z ulubieńcami zeszłego miesiąca, ale dlatego, że w ubiegłym miesiącu nie testowałam żadnych innych produktów ani nic się nie zmieniło w mojej pielęgnacji czy makijażu to w tym miesiącu taki post się nie pojawi. Jako, że należę do osób, które uwielbiają mieć nowe paletki cieni i produkty do ust to dzisiaj mam dla was luźny post przedstawiający kilka pomadek, które najczęściej wybieram w porze jesienno-zimowej. Niektóre z tych pomadek używam dosyć często, a inne raz na jakiś czas, a to dlatego, że do szkoły raczej się nie nadają ;)


Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick 03:

Te pomadki od GR są chyba znane wszystkim. Płynna pomadka, która na ustach po zastygnięciu jest matowa. Świetne wyjście dla osób, które lubią produkty w formie błyszczyka. Zakochałam się w tej pomadce po pierwszym użyciu. W łatwy sposób można ją nałożyć i w momencie zastyga. Na ustach prezentuje się cudownie, ale warto pamiętać, żeby przed jej nałożeniem trochę nawilżyć usta, bo ona zastygając wpija się w usta i może je trochę przesuszyć. Pomadka jest bardzo trwała co prawda w ciągu dnia przy jedzeniu i piciu może się zjeść, ale wytrzymuje na prawdę dużo. Miałam ją ostatnio na studniówce i ją poprawiałam tylko raz po północy, bo po do tego czasu zdążyłam zjeść kilka potraw i je popić więc troszkę się zmyła. Ale jak na cenę 19,90 zł to sprawuje się świetnie i na pewno kupię jeszcze nie jeden kolor :)


 

 Wibo nude lips 02:

Kolejna pomadka, która jest znana wszystkim. Pomadka, która kosztuje około 6 zł i ma świetną pigmentację, jest kremowa i utrzymuje się przez cały dzień na ustach. Czego chcieć więcej? ;) Pomadki tej używam dosyć często chociaż kiedyś w życiu bym jej nie tknęła. Kiedyś nie wychodziłam poza różowe pomadki, a teraz chętnie sięgam po ten piękny brąz, który na ustach prezentuje się nieziemsko.


  

Golden Rose Matte Lipstick Crayon 23:

Wszystkim znane pomadki od GR w kredce. Poprzednią w kolorze zgaszonego różu już prawie zużyłam. A to dlatego, że czerwień mało kiedy używam, a szczególnie w takim mocnym odcieniu, ale jak wiadomo czerwona szminka zawsze musi być w kosmetyczce. Ta pomadka to kolejny produkt GR, który jest idealny, bo tani i trwały. 



 

  Eveline Color Edition 711:

Pomadka o której się dowiedziałam przez przeczytanie o niej na jakimś blogu. Kupiłam ją praktycznie od razu. Nie jest to typowa czerwona pomadka ponieważ jest złamana różem i dlatego nadaje się na co dzień idealnie. Dodatkowo nie jest całkowicie matowa, ale trochę kremowa i ma w sobie witaminę E i masło aloesowe przez co nawilża i odżywia usta. Do tego ma bardzo przyjemny zapach i piękne opakowanie. Jej trwałość nie jest tak zachwycająca jak wcześniejszych pomadek o których wspomniałam, ale na pewno jest warta polubienia.



 

Golden Rose Classics Waterproof Lipliner 313:

Ostatnia pomadka to właściwie konturówka z GR za ok. 4-5 zł. Jej kolor to bardzo mocny i ciemny róż. Jest bardzo trwała i napigmentowana, ale trzeba pamiętać, żeby koniecznie nawilżyć usta przed jej użyciem, bo inaczej nasze usta będą przesuszone i wszystkie skórki będzie widać.  Kredka ta idealnie się sprawdzi do tego by dodać naszemu makijażowi i stylizacji odrobinę pazura na wieczorne wyjście.



Tak się prezentują moje ulubione jesienno-zimowe produkty, oczywiście największym ulubieńcem jest Carmex, który zawsze mam przy sobie by nawilżyć usta :) A teraz swatche wszystkich produktów:



A wy jakie macie ulubione produkty do ust? 

Do następnego, Karolina! ;* 

Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie bloga i dzielenie się swoją opinią, zostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę. Jeśli spodobał Ci się mój blog to zapraszam do obserwowania by być na bieżąco ;)